Dworce, mosty, drogi, tory

Mosty

Most w Koninie

Gdy wybuchła I wojna światowa, przez pierwsze tygodnie dochodziło na tym obszarze jedynie do starć patroli, w samym zaś mieście wojsko rosyjskie spaliło most na Warcie. Dopiero w listopadzie 1914 r. okolice Konina stały się terenem większych działań wojennych i doszło wówczas do jednodniowej bitwy o miasto. […]

Czas wojen spowodował, że w pierwszych latach Polski Niepodległej miasto nie prezentowało się korzystnie. W 1922 r. było w Koninie 770 budynków, w tym 505 murowanych, 235 drewnianych i 30 glinianych, w których zamieszkiwało ogółem ponad 10000 osób. Na 37 ulic w mieście 22 były brukowane, a tylko 17 posiadało chodniki. Nie było wodociągów ani kanalizacji. Majątek miasta składał się z ratusza i jatek oraz urządzeń komunalnych: elektrowni. Rzeźni łaźni i dwóch szpitali (w tym jednego zakaźnego). Te ostatnie przekazano jednak samorządowi powiatowemu. Fatalnie przedstawiała się materialna baza szkolnictwa. W mieście działały wówczas 4 powszechne szkoły państwowe i 2 wyznaniowe, z których żadna nie miała odpowiednich warunków lokalowych. Podobne problemy miały trzy istniejące szkoły średnie.

www.europa.webside.pl

Galeria

Mosty na Sanie k. Przemyśla

Helena z Seifertów Jabłońska

Wkrótce jednak sytuacja na froncie zaczęła przechylać się na korzyść państw centralnych. 2 maja 1915 r. w bitwie pod Gorlicami został przerwany front rosyjski. Na wschód ruszyła ofensywa połączonych wojsk austro-węgierskich i niemieckich. […] Na nic zdał się rozkaz głównodowodzącego Mikołaja Mikołajewicza, aby bronić Przemyśl do ostatniego żołnierza. Rosjanie zaczęli budować umocnienia wokół Przemyśla w celu poprawienia skuteczności jego obrony. […]. Nie nadeszło jednak obiecane przez dowództwo rosyjskie wsparcie. 18  maja Przemyśl został otoczony przez wojska austriackie i niemieckie (w tym pułki bawarskie i pruskie). […] Rosjanie pośpiesznie zaczęli wycofywać się z Przemyśla i zachodniej części powiatu. Wcześniej wysadzili mosty na Sanie, wywieźli znaczną część zrabowanego mienia, a także zmusili wielu mężczyzn w wieku od 17 do 45 lat do ewakuacji razem z nimi.

H. Seifert Jabłońska, Dziennik z oblężonego Przemyśla (1914-1915), s. 49

Galeria

Most kolejowy k. Grodna

Stanisława Kondratowicz Sylwestrowiczowa Nowicka
Wspomnienia, 1919
„Dojeżdżaliśmy do Grodna. Żelazny most jeszcze przez Rosjan wysadzony w powietrze, zastąpiony był przez prowizoryczny, z drzewa przez Niemców zbudowany o filigranowych rusztowaniach i przęsłach. Wiele osób obawiając się jechać przez most wysiadło w Łosośnie, by następnie przeprawić się promem przez Niemen. Przy małych dzieciach było to niemożliwem przy braku dorożek, a piechotą było zbyt daleko do miasta; zaryzykowałam więc jazdę przez most. Pociąg posuwał się bardzo powoli zatrzymując się często, gdy most najwyższy w Polsce zaczynał się zbytnio trząść i chwiać pod ciężarem pociągu, co zupełnie wyraźnie dawało się wyczuwać w wagonie”

Stanisława z  Kondratowiczów Sylwestrowiczowa Nowicka, Wspomnienia,  maszynopis

Galeria

Strona wykorzystuje pliki cookies dla lepszego dzialania serwisu.
Mozesz zablokowac pliki cookie w ustawieniach przegladarki.