Walki o granice 1918 - 1923

Sytuacja na Śląsku

Raport POW Górnego Śląska dla wywiadu Wojska Polskiego o sytuacji na Śląsku, Sosnowiec, 5 sierpnia 1919 r.

  Nastrój mas na Górnym Śląsku przedstawia się rozmaicie, zależnie od powiatów; w powiatach północnych, a więc opolskim, strzeleckim, lublinieckim, kluczborskim, północnej części tarnogórskiego i toszeckim, ludność przeważnie godziła się z myślą odczekania plebiscytu, do którego tu i ówdzie zaczęto się przygotowywać. Natomiast w powiatach południowych i przemysłowych, a w pierwszym rzędzie w katowickim i rybnickim, ludność polska doprowadzona do ostateczności nadużyciami władz niemieckich i zdenerwowana długim i próżnym oczekiwaniem opuszczenia przez Niemców Śląska, lada chwila może chwila może chwycić za broń. Dotychczasowi przywódcy zarówno w POW [Polskiej Organizacji Wojskowej - red.], jak i w Podkomisariacie tracą coraz bardziej swój wpływ. Jestem najmocniej przekonany, że jeśli od 10-14 dni Niemcy nie ogłoszą zupełnej amnestii politycznej i komisja ententy nie przybędzie na Górny Śląsk, wybuch samorzutny powstania ludowego jest nieunikniony. Przy tym wśród ludności robotniczej w powiatach przemysłowych wybuchną niepokoje, wywołane przez żywioły wywrotne, spartakusowców i częściowo bandytów. Ci ostatni np. w okolicach Zabrza i Zaborza są podobno zorganizowani w wielkie bandy (np. sławnego Hajoka, licząc około 500 ludzi) i tylko czekają sprzyjającej chwili, aby wystąpić.

Cyt. za: Źródła do dziejów powstań śląskich, opr. H. Zieliński, t. 1, s. 234-235.

Galeria
Stan zaprzysiężonych członków Polskiej Organizacji Wojskowej na Górnym Śląsku w dniu 1 sierpnia 1919 r.

 
Powiat
Ilość ludzi
Ilość karabinów
bytomski
2 148
322
gliwicki
831
319
katowicki
7 150
200
kluczborski
100
20
kozielski
800
282
lubliniecki
600
120
oleski
brak danych
brak danych
opolski
150
49
pszczyński
2 173
435
raciborski
880
550
rybnicki
5000
980
strzelecki
810
140
tarnogórski
1 041
165
toszecki
670
97
zabrski
872
109
razem
23 225
3 788

Cyt. za: Źródła do dziejów powstań śląskich, opr. H Zieliński,  t.1, s. 234-235.

Charakterystyka walk podczas III powstania śląskiego

    Meldunki nadeszłe do Głównej Komendy w ciągu nocy dowodziły, że powstanie wybuchło z żywiołową siłą na przeważnej większości terenu plebiscytowego, zamieszkałego przez ludność polsko-katolicką (...) Główne punkty, jak Katowice, Siemianowice, Chorzów, Królewska Huta, Bytom, Wielkie Hajduki, Nowy Bytom, Zabrze, Pyskowice, Żory, Pszczyna, Rybnik itd., zostały zajęte przez powstańców. Tylko Gliwic nie zdołano opanować. (...)
Wybuch powstania zaskoczył nie tylko Niemców, ale i Komisję Międzysojuszniczą. Nazajutrz sytuacja się zmieniła, bo załogi alianckie wystąpiły czynnie przeciwko powstańcom w głównych miastach. W Katowicach Francuzi zażądali od powstańców opuszczenia miasta. Powstańcy się do tego dostosowali. Gdy po raz wtóry chcieli miasto zająć, spotkali się z tankami francuskimi i mieli zabitych i rannych. Musieli się wycofać na krańce miasta i zadowolić się cernowaniem [blokowaniem -przyp. red.] go.
W Bytomiu Francuzi zagroził ogniem i powstańcy musieli miasto opuścić. To samo zdarzyło się w Tarnowskich Górach gdzie indziej. W Pszczynie Włosi chcieli rozbroić powstańców, co im się jednak nie udało.
W Rybniku doszło do ciężkich walk z Włochami, którzy mieli tam kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych. (...)
Opuszczono miasta i trzeba było zadowolić się ich cernowaniem. Utraciliśmy przez to najważniejsze węzły kolejowe i mieliśmy bardzo poważne trudności w łączności.

Wojciecha Korfantego "Marzenia i zdarzenia", Katowice 1984, s. 43-46.

Galeria
Wojciech Korfanty, Nota do rządów państw sprzymierzonych o powodach wybuchu III powstania śląskiego (fragm.), 3 maja 1921 r.

    Rząd Rzeczypospolitej Polskiej odwołał mnie ze stanowiska polskiego komisarza plebiscytowego na Górnym Śląsku, ponieważ nie przeszkodziłem zbrojnemu powstaniu ludu polskiego na Górnym Śląsku. Oświadczam uroczyście, że uczyniłem wszystko, co było w moich siłach, aby zapobiec zbrojnemu powstaniu i zakłóceniu porządku publicznego. Gdy jednak propozycje Wysokiej Komisji Międzysojuszniczej Rządzącej i Plebiscytowej  w Opolu co do podziału Górnego Śląska dostały się do wiadomości szerokich kół polskich robotników i chłopów, którzy od wieków są przedmiotem niesumiennego wyzysku i brutalnej polityki represji ze strony Prus i Niemiec, ogarnęła te masy bezgraniczna rozpacz na myśl, że znowu mogą powrócić pod jarzmo prusko-niemieckie. Ludność zdecydowana na wszystko [...] samorzutnie rozpoczęła strajk generalny. Wszystkie kopalnie i huty stanęły. Trzysta tysięcy robotników strajkuje, a włościanie górnośląscy zsolidaryzowali się z nimi. [...]
    Oświadczam [...], że ten lud, który w przeciągu ostatnich dwóch lat po raz trzeci chwyta za broń przeciwko Niemcom, nigdy już nie zniesie panowania prusko-niemieckiego. A ja ten lud nam, bo jestem synem jego i od lat dwudziestu razem z nim walczę o prawa i wolność jego.

Cyt. za: Wiek XX w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii, studentów i uczniów, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Warszawa 1998, s. 153-154.

Galeria

Strona wykorzystuje pliki cookies dla lepszego dzialania serwisu.
Mozesz zablokowac pliki cookie w ustawieniach przegladarki.